Demokraci chcą po przejęciu Kongresu w styczniu 2027 roku zgłosić serię projektów ustaw o sztucznej inteligencji i centrach danych, podał 6 listopada Reuters. Mają one chronić odbiorców przed droższym prądem, wprowadzić niezależne testy zaawansowanych modeli i określić odpowiedzialność firm za szkody. Treści projektów nie opublikowano. Dopóki w Białym Domu urzęduje Donald Trump, przeciwny obowiązkowym zasadom dla AI, szanse na ich uchwalenie są według agencji niewielkie.
Co Demokraci planują w sprawie AI
Reuters opisuje zapowiedź zmiany kursu. Republikańska większość skupiała się na wspieraniu rozwoju AI i nie uchwaliła przepisów ograniczających tę technologię. Demokraci, którzy przejmą obie izby w styczniu 2027 roku, chcą zgłosić wiele projektów. Agencja nie podaje ich liczby, numerów ani treści, więc na razie są to deklaracje polityków i ich współpracowników.
- Ceny energii - ochrona odbiorców przed wzrostem rachunków związanym z centrami danych.
- Testy modeli - obowiązek oceny zaawansowanych systemów przez niezależnych ekspertów.
- Odpowiedzialność - określenie, kiedy firma AI odpowiada za szkody wyrządzone przez swój produkt.
Kto prowadzi prace nad projektami
Chuck Schumer, lider Demokratów w Senacie i spodziewany przyszły lider większości, powiedział w czwartek, że ochrona przed kosztami energii będzie jednym z priorytetów przyszłego roku. Plany Lori Trahan, deputowanej z Massachusetts zajmującej się polityką AI, przekazał Reutersowi Francis Grubar, zastępca szefa sztabu deputowanej.
Zoe Lofgren z Kalifornii, która ubiega się o przewodnictwo w komisji nauki Izby Reprezentantów, mówi o odpowiedzialnych regulacjach przy jednoczesnym wspieraniu innowacji. Abdul El-Sayed, nowo wybrany senator z Michigan, proponował w kampanii niezależną agencję nadzoru nad AI. Greg Casar, szef kongresowej grupy progresywnej, chce, by dyrektorzy firm AI zeznawali pod przysięgą.
Dlaczego uchwalenie ustaw będzie trudne
Główną przeszkodą jest prezydent. Donald Trump wielokrotnie odrzucał obowiązkowe zasady dla AI, a Kongres może odrzucić weto tylko większością dwóch trzecich głosów w obu izbach. Demokraci nie będą mieli takiej przewagi bez części Republikanów.
Ed Mills z Raymond James ocenia jednak, że szanse na przepisy są znacznie wyższe, niż się powszechnie zakłada. Analityk sugeruje, że Demokraci mogliby dołączyć regulacje AI do corocznych ustaw, które Kongres musi uchwalić.
Sama większość daje też narzędzia nadzoru bez nowych ustaw. Komisje mogą wzywać świadków i żądać dokumentów. Już w październiku przewodniczący komisji Izby zwrócili się do OpenAI, Anthropic, Meta, Google i SpaceX o szczegóły praktyk bezpieczeństwa.
Spór o moratorium na centra danych
Demokraci nie mówią w tej sprawie jednym głosem. Bernie Sanders wezwał po wyborach do ogólnokrajowego moratorium, a Yassamin Ansari z Arizony napisała, że wstrzymanie rozwoju AI powinno być priorytetem pierwszego dnia. Ten wpis poparł Greg Casar. Lofgren i Schumer mówią ostrożniej, o regulacjach i kosztach energii.
Polityczną presję pokazuje sondaż CNBC Voter Poll. 56 proc. wyborców uznało AI i centra danych za kluczowy lub główny czynnik decyzji, a 65 proc. z tej grupy zagłosowało na kandydatów Demokratów. Październikowy sondaż Reutersa wskazywał, że większość Amerykanów chce nowych regulacji. Goldman Sachs oceniał wcześniej ogólnokrajowe moratorium jako mało prawdopodobne, o czym piszemy w tekście o wyborach i centrach danych w Teksasie.
Dlaczego reagują inwestorzy
Federalne ograniczenia mogłyby spowolnić premiery modeli albo wymusić zmiany w działaniu narzędzi AI, co uderzyłoby w przychody firm. Akcje spółek technologicznych mocno spadły w czwartek 5 listopada. Reuters łączy to z obawami o spowolnienie rozwoju AI i brak zwrotu z inwestycji w infrastrukturę. Skalę przeceny opisujemy w osobnym tekście o wyprzedaży spółek AI.
Co to oznacza dla Europy i Polski
Amerykańskie projekty nie zmienią obowiązków polskich firm, ale mogą wpłynąć na dostawców, z których korzystają. Unijny AI Act nakłada już na dostawców modeli ogólnego przeznaczenia z ryzykiem systemowym obowiązek oceny modeli, w tym testów kontradyktoryjnych, czyli prób celowego wywołania szkodliwego działania. W naszej ocenie federalny obowiązek niezależnych testów zbliżyłby oba rynki i ułatwiłby firmom porównywanie deklaracji dostawców.
Spór o energię jest też obecny w Polsce, czego przykładem był protest pod Sejmem przeciw centrom danych. Decyzje Kongresu nie przeniosą się tu automatycznie, ale argumenty o rachunkach i lokalnych kosztach są podobne.
Czego jeszcze nie wiadomo
Na tym etapie nie ma tekstów projektów, terminów ich złożenia ani stanowisk branży w artykule Reutersa. Nie wiadomo, jak miałby działać mechanizm ochrony odbiorców prądu ani kto wskazywałby niezależnych ekspertów. Pierwszym realnym sprawdzianem będą projekty złożone po zebraniu się nowego Kongresu w styczniu 2027 roku.
Źródła i data sprawdzenia
- Democrats planning flood of AI bills when they take control of CongressReuters przez Yahoo News, publikacja: 2026-11-06, sprawdzono: 2026-11-06
- Top Democrats call to rein in AI buildout after midterms sweepCNBC, publikacja: 2026-11-05, sprawdzono: 2026-11-06
- Rozporządzenie (UE) 2024/1689 w sprawie sztucznej inteligencji, art. 55EUR-Lex, publikacja: 2024-07-12, sprawdzono: 2026-11-06
Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.



