Aktualności, narzędzia i prawo AIPolska · codziennie
Biznes

Referenda o centrach danych w USA. Wyborcy chcą ograniczeń

W lokalnych głosowaniach w USA wyborcy niemal wszędzie poparli zakazy i limity dla centrów danych. Jedyny wyjątek to Harwood w Dakocie Północnej.

Mieszkańcy małego miasta głosują przy kabinach w sali gminnej, a za dużym oknem widać pole i szare hale centrum danych pod zachmurzonym niebem
Ilustracja redakcyjna dailyAI

Wyborcy w Stanach Zjednoczonych poparli ograniczenia dla centrów danych niemal we wszystkich lokalnych głosowaniach z 3 listopada 2026 roku. CNBC, powołując się na Ballotpedię, naliczyło 41 takich pytań w 10 stanach i tylko jeden wynik korzystny dla inwestycji, w Harwood w Dakocie Północnej. Część głosów nie była jeszcze policzona w chwili publikacji relacji, a pełnego, oficjalnego zestawienia na razie nie ma.

Co wyborcy przyjęli w referendach o centrach danych

Pytania nie były jednolite. Stateline opisuje zakazy, czasowe moratoria, limity zużycia energii, obowiązek zgody mieszkańców przed budową oraz niewiążące apele do władz lokalnych. Głosowania odbyły się w Ohio, Dakocie Północnej, Kalifornii, na Florydzie oraz w stanach Illinois, Kansas, Maine, New Jersey, Nevada i Wisconsin.

Część propozycji odpowiadała na konkretne inwestycje. Fortune pisze, że zakaz w Trenton w Ohio przeszedł stosunkiem około 80 do 20 proc. i miał zatrzymać 18-budynkowy projekt AWS, choć raczej nie wpłynie na kampus tej firmy, który już powstaje.

  • Sunbury w Ohio przyjęło według niepełnych wyników zakaz obiektów o mocy co najmniej 25 MW.
  • W Perry w Ohio ponad 87 proc. głosujących poparło gwarancje finansowe dla gminy jako warunek ulg podatkowych.
  • W Wilmington w Ohio około 80 proc. wyborców odrzuciło przekwalifikowanie terenów pod centrum danych.
  • Edgewater na Florydzie wpisało zakaz centrów danych do statutu miasta.

Dlaczego Harwood jest jedynym wyjątkiem

Harwood w Dakocie Północnej odrzuciło poprawkę do statutu, która wprowadzałaby dodatkową kontrolę przed zatwierdzeniem inwestycji przemysłowych, w tym centrów danych. To jedyny wynik, który CNBC i Stateline zaliczają na korzyść budowy.

Sprzeciw nie pokrywa się z podziałem partyjnym. Stateline zwraca uwagę, że obawy o rachunki za energię, wodę, hałas i utratę gruntów rolnych pojawiały się w miastach rządzonych zarówno przez republikanów, jak i demokratów.

Co wynik oznacza dla firm budujących infrastrukturę AI

Dla branży to sygnał ryzyka w miejscach, gdzie planowano największe projekty. W Ohio ma powstać kampus PORTS-Pike o mocy 8 GW dla OpenAI, którego koszt według CNBC może przekroczyć 500 mld USD, czyli około 1,95 bln zł po kursie NBP z 4 listopada 2026 roku (3,9097 zł). Lokalne głosowania nie zatrzymują takich projektów automatycznie, ale zwiększają niepewność co do terminów i warunków.

Quartz, powołując się na Semafor, podaje, że demokraci atakowali branżę technologiczną lub centra danych w reklamach w ponad 130 wyścigach federalnych i gubernatorskich. Banki i zarządzający aktywami mają już uwzględniać lokalny opór w ocenie ryzyka kredytowego. Strona branżowa odpowiada argumentem o miejscach pracy: organizacja Build American AI wydała w Ohio co najmniej 2,54 mln USD na reklamy telewizyjne promujące centra danych, a najwięksi operatorzy chmur mówią o popycie, którego nie są w stanie zaspokoić.

Czego jeszcze nie wiadomo

Liczby z różnych zestawień się nie pokrywają. CNBC i Fortune piszą o 41 głosowaniach, a szacunek Stateline z nocy wyborczej to 33 wyniki i około tuzina dalszych pytań. W Oregon w Ohio wyniki nie były znane jeszcze w środę rano. Pytania miały różną moc prawną, więc nie każde zwycięstwo przeciwników oznacza faktyczne wstrzymanie inwestycji.

Ten sam odsetek 56 proc. CNBC przypisuje własnemu sondażowi wyborców, a Stateline sondażowi exit poll NBC. Podajemy go więc bez przesądzania, która nazwa jest właściwa. Nie wiadomo też, ile planowanych mocy realnie obejmują nowe zakazy.

Co to oznacza dla Polski i Europy

W naszej ocenie wyniki z USA warto czytać jako ostrzeżenie dla inwestorów w Europie. Kontrola takich inwestycji nie jest zjawiskiem wyłącznie amerykańskim. W Finlandii urząd nakazał wstrzymać prace przy centrach danych Google do końca oceny oddziaływania na środowisko. W Polsce o lokalizacji takich obiektów decydują głównie plany miejscowe i decyzje administracyjne, a mieszkańcy działają przez uwagi do planów i konsultacje, nie przez ogólnokrajową falę referendów.

Firmy korzystające z chmury nie odczują tych głosowań od razu. Przy planowaniu dużych wdrożeń AI warto jednak pytać dostawcę o region, w którym działają usługi, i o zapasowe lokalizacje, bo terminy nowych mocy stają się mniej pewne.

Źródła i data sprawdzenia

  1. Voters rebuff data centers in every ballot measure except one during the 2026 midtermsCNBC, publikacja: 2026-11-04, sprawdzono: 2026-11-04
  2. Voters across the country reject data centersStateline, publikacja: 2026-11-04, sprawdzono: 2026-11-04
  3. Ohioans overwhelmingly oppose data centers. 21 ballot measures just put their ire to the testFortune, publikacja: 2026-11-04, sprawdzono: 2026-11-04
  4. Voters rejected AI data centers across AmericaQuartz, publikacja: 2026-11-04, sprawdzono: 2026-11-04
  5. US voters roundly reject data centers in ballot measuresSemafor, publikacja: 2026-11-04, sprawdzono: 2026-11-04
  6. Kurs średni USD, tabela 215/A/NBP/2026Narodowy Bank Polski, publikacja: 2026-11-04, sprawdzono: 2026-11-04
Nota redakcyjna

Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.