Centra danych stały się celem ataków w wojnie Rosji z Ukrainą, a to według Mehdiego Paryaviego, doradcy ONZ i założyciela think tanku International Data Center Authority (IDCA), powinno skłonić Europę do zmiany planów budowy infrastruktury AI. W rozmowie z Euronews Next z 17 października 2026 roku stwierdził, że budowa gigafabryk AI w UE musi zwolnić. Komisja Europejska odpowiada, że nabór na maksymalnie siedem takich obiektów trwa do 12 listopada 2026 roku. Polska ubiega się o jedną z gigafabryk średniej skali.
Co się stało z centrami danych w Rosji i Ukrainie
Seria uderzeń zaczęła się 8 października 2026 roku. Drony wywołały pożar w centrum danych Yandex w Sasowie, ok. 300 km na wschód od Moskwy, i obiekt przestał działać. Dzień później częściowo wyłączony został ośrodek firmy w obwodzie kałuskim, a 11 października Yandex poinformował o całkowitym zatrzymaniu centrum danych pod Włodzimierzem. Część usług firmy była wtedy niedostępna, a użytkownicy usług chmurowych dostali zalecenie uruchomienia planów odtwarzania po awarii.
Według relacji Al Jazeery, opartej na materiałach Reutersa i AFP, Wołodymyr Zełenski po ataku na Sasowo powiedział, że Ukraina odpowiada lustrzanie na rosyjskie uderzenia w ukraińskie centra danych. Rosja w ostatnich tygodniach atakowała ukraińskie centra danych i obiekty telekomunikacyjne, w tym w centrum Kijowa. Ukraina nie przedstawiła szczegółów swoich działań.
Co proponuje doradca ONZ
Mehdi Paryavi przekonuje, że wyłączenie kilku ważnych centrów danych może sparaliżować funkcjonowanie wojska, ochrony zdrowia i finansów. W jego ocenie dotychczasowa rada branży, czyli staranny wybór lokalizacji i nieujawnianie adresów, przestaje wystarczać. Wśród możliwych rozwiązań wymienił obronę przeciwlotniczą typu Iron Dome, budowę pod ziemią i bunkry, bez podawania szczegółów ze względu na bezpieczeństwo państw.
Paryavi zwraca też uwagę na koszty. Według niego jedno duże centrum danych może kosztować do 25 mld USD i powstawać do trzech lat, a jego utrata byłaby dla wielu krajów trudna do odrobienia. Dlatego proponuje, by państwa UE działały wspólnie i budowały obiekty w skoncentrowanych, chronionych strefach zamiast rozpraszać je po kontynencie. Przyznał przy tym, że żaden kraj nie ma gotowej odpowiedzi, jak to pogodzić z wyścigiem o moc obliczeniową.
Nabór na gigafabryki AI trwa bez zmian
Gigafabryki AI to bardzo duże centra danych z dziesiątkami tysięcy procesorów do trenowania i uruchamiania modeli. Wspólne Przedsięwzięcie EuroHPC (EuroHPC JU) ogłosiło przetarg 30 lipca 2026 roku. Oferty mogą składać konsorcja i spółki celowe łączące firmy, instytucje publiczne i inwestorów. Rzecznik Komisji Europejskiej potwierdził Euronews, że nabór jest otwarty, a decyzje zapadną po ocenie ofert.
- Liczba obiektów - do siedmiu gigafabryk w co najmniej siedmiu państwach członkowskich, także w układzie transgranicznym.
- Termin - oferty do 12 listopada 2026 roku, godz. 16:00 CET.
- Finansowanie - ponad 20 mld euro (ok. 87,3 mld zł) oczekiwanych inwestycji prywatnych, a UE i państwa członkowskie mają być stałym odbiorcą mocy obliczeniowej.
- Harmonogram - wybór na początku 2027 roku i uruchomienie w ciągu 18 miesięcy od wyboru.
Polska oferta i jej ryzyka
Rząd przyjął uchwałę o udziale w programie 14 lipca 2026 roku, a 28 lipca wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski podpisał umowę o wspólnych zamówieniach. Według Notes from Poland Polska stara się o gigafabrykę średniej skali z mocą odpowiadającą co najmniej 25 tys. akceleratorów AI, docelowo 75 tys. Polska i UE mają kupić po 17 proc. mocy, a resztę konsorcjum sprzeda komercyjnie. Deklarowany zakup usług AI to 100 mln euro (ok. 436,6 mln zł) w latach 2028-2033.
Rząd nie wskaże lokalizacji. Wybierze ją konsorcjum, a wcześniej resort wytypował dziesięć możliwych miejsc w kraju. W naszej ocenie wnioski z ataków na Yandex dotyczą Polski bardziej niż wielu innych państw UE, bo kraj graniczy z Rosją i Białorusią, a 10 września 2025 roku polskie wojsko zestrzeliwało rosyjskie drony, które naruszyły przestrzeń powietrzną kraju. Ochrona fizyczna, zasilanie awaryjne i rozproszenie kopii danych mogą więc ważyć przy ocenie ofert tyle samo co cena energii.
Czego nie wiadomo
Apel o spowolnienie budowy to opinia jednego eksperta, a nie stanowisko ONZ ani Komisji Europejskiej. Komisja nie skomentowała, czy zagrożenia militarne wpłyną na kryteria oceny ofert. Nie wiadomo też, jakie konsorcja złożą oferty z Polski ani czy uszkodzone superkomputery Yandex da się odtworzyć. Firma podawała, że nie potrafi jeszcze ocenić stanu sprzętu w Sasowie.
Dla firm korzystających z chmury i usług AI wniosek praktyczny jest prostszy niż spór o gigafabryki. Warto sprawdzić, w ilu regionach dostawca przechowuje dane, czy plan ciągłości działania obejmuje utratę całego centrum danych i jak szybko da się przenieść najważniejsze systemy. Szerszy obraz wyścigu o moc obliczeniową w Europie pokazuje nasze omówienie raportu State of AI 2026.
Źródła i data sprawdzenia
- Data centres are the new front line and Europe's AI factories should slow down, says UN adviserEuronews Next, publikacja: 2026-10-17, sprawdzono: 2026-10-17
- EuroHPC Joint Undertaking launches AI Gigafactories callEuroHPC JU, publikacja: 2026-07-30, sprawdzono: 2026-10-17
- Russia's Yandex says data centre in Vladimir shut down after drone attackAl Jazeera (Reuters, AFP), publikacja: 2026-10-11, sprawdzono: 2026-10-17
- Poland enters race to host EU-backed AI gigafactoryNotes from Poland, publikacja: 2026-07-28, sprawdzono: 2026-10-17
- Poland says it shot down Russian drones that violated its airspaceNPR / KPBS, publikacja: 2025-09-10, sprawdzono: 2026-10-17
- Kursy średnie walut obcych, tabela A nr 202/A/NBP/2026Narodowy Bank Polski, publikacja: 2026-10-16, sprawdzono: 2026-10-17
Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.



