Michael Smith z Karoliny Północnej trafi na 18 miesięcy do więzienia za oszustwo streamingowe z wykorzystaniem muzyki generowanej przez AI. Przez siedem lat tworzył setki tysięcy utworów, a tysiące fałszywych kont odtwarzały je miliardy razy w Spotify, Apple Music, Amazon Music i YouTube Music. W ten sposób wyłudził ponad 8 mln USD tantiem. Wyrok zapadł 6 października 2026 roku w sądzie federalnym w Nowym Jorku. Prokuratura nazywa sprawę pierwszym w USA postępowaniem karnym tego typu.
Na czym polegało oszustwo streamingowe Smitha
Mechanizm opisany przez prokuraturę miał trzy etapy. Smith zakładał tysiące fałszywych kont w serwisach streamingowych, używając fikcyjnych adresów e-mail i wyłudzonych kart debetowych. Następnie program odtwarzał na tych kontach jego utwory bez przerwy. Na końcu Smith pobierał tantiemy naliczone za te sztuczne odtworzenia.
Muzyka generowana przez AI rozwiązała mu problem skali. Gdyby boty odtwarzały kilka piosenek miliony razy, systemy antyfraudowe szybko wychwyciłyby anomalię. Smith rozłożył więc ruch na setki tysięcy utworów, z których każdy miał umiarkowaną liczbę odtworzeń. W jednym z e-maili przytoczonych przez prokuraturę pisał, że potrzebuje mnóstwa piosenek szybko, aby obejść zasady antyfraudowe serwisów.
Skalę pokazuje porównanie z komunikatu prokuratury. W kwietniu 2023 roku cały katalog Taylor Swift miał w planach rodzinnych YouTube Music 9,3 mln odtworzeń. Boty Smitha odtworzyły w tym samym miesiącu jego utwory 80,9 mln razy.
Dlaczego na oszustwie tracą prawdziwi muzycy
Serwisy streamingowe dzielą tantiemy proporcjonalnie z jednej puli. Każde fałszywe odtworzenie zwiększa udział oszusta i zmniejsza wypłaty wszystkich pozostałych twórców, których słuchali prawdziwi użytkownicy. Dlatego prokuratura przedstawiła sprawę jako kradzież pieniędzy autorów i wykonawców, a nie tylko samych platform.
Prokurator federalny Jamie McDonald stwierdził, że Smith zastąpił konsumentów botami, a twórczość fałszywymi piosenkami. Obrona przekonywała, że żaden artysta nie poniósł odczuwalnej straty, a granice prawne były niejasne, gdy proceder się zaczynał. Sąd wybrał karę wyraźnie niższą od wniosku prokuratury. Sam Smith przeprosił w sądzie środowisko muzyczne, jak relacjonuje Rolling Stone.
Przebieg sprawy
Postępowanie trwało około dwóch lat od ujawnienia aktu oskarżenia. Wcześniej Smith nie przyznawał się do winy, a w trakcie sprawy zmieniła się też kwota, o której mówiła prokuratura: akt oskarżenia wskazywał ponad 10 mln USD, a w wyroku przepadek ustalono na nieco ponad 8 mln USD.
- 2017-2024: okres działania procederu według prokuratury.
- 4 września 2024 roku: ujawnienie aktu oskarżenia w Nowym Jorku.
- 19 marca 2026 roku: przyznanie się do jednego zarzutu spisku w celu oszustwa elektronicznego.
- 6 października 2026 roku: wyrok 18 miesięcy więzienia, dwa lata nadzoru i przepadek 8 091 843,64 USD.
Komunikat prokuratury mówi o superinteligencji
Departament Sprawiedliwości w całym komunikacie używa określenia super intelligence zamiast artificial intelligence. Nazywa nawet sprawę pierwszym oskarżeniem o oszustwo streamingowe wspomagane superinteligencją. To efekt nowego nazewnictwa przyjętego przez administrację USA, o którym pisaliśmy przy okazji porozumienia Białego Domu z firmami AI.
Merytorycznie chodzi o zwykłe narzędzia do generowania muzyki. Sprawa nie dotyczyła zaawansowanych modeli ani przełomowej technologii, tylko taniej produkcji utworów na masową skalę. W naszej ocenie nowa terminologia może utrudniać porównywanie amerykańskich dokumentów z europejskimi, w których obowiązuje pojęcie systemu AI z AI Act.
Co to oznacza dla twórców i wytwórni w Polsce
Polscy muzycy dostają wypłaty z tych samych serwisów i według podobnego modelu, więc sztuczny ruch obniża także ich tantiemy. Platformy zaostrzają zasady od kilku lat. Spotify od 2024 roku nalicza wytwórniom i dystrybutorom opłaty za utwory z rażąco sztucznym ruchem i nie wypłaca tantiem z puli nagrań za utwory, które w ciągu 12 miesięcy nie przekroczyły 1000 odtworzeń.
Dla niezależnych twórców i małych wytwórni wniosek jest praktyczny. Usługi promocyjne obiecujące tysiące odtworzeń za niewielką opłatę często korzystają z botów. Skutkiem może być usunięcie utworów, blokada konta u dystrybutora albo dodatkowe opłaty, nawet jeśli artysta nie wiedział, jak działa usługa.
Sprawa Smitha nie przesądza statusu prawnego samej muzyki z AI. Karalne było fałszowanie odtworzeń i wyłudzanie pieniędzy, a nie publikowanie utworów wygenerowanych przez model. Kwestie praw autorskich do takiej muzyki pozostają osobnym sporem, także w Polsce i w Unii Europejskiej.
Źródła i data sprawdzenia
- North Carolina Man Sentenced To 18 Months In Prison For Super Intelligence-Assisted Music Streaming FraudU.S. Attorney's Office, Southern District of New York, publikacja: 2026-10-06, sprawdzono: 2026-10-07
- Music Streaming Fraudster Sentenced to 18 Months in PrisonRolling Stone (przedruk Yahoo News), publikacja: 2026-10-06, sprawdzono: 2026-10-07
- Modernizing Our Royalty System to Drive an Additional $1 Billion toward Emerging and Professional ArtistsSpotify for Artists, publikacja: 2023-11-21, sprawdzono: 2026-10-07
- Kursy średnie walut obcych - tabela A nr 194/A/NBP/2026Narodowy Bank Polski, publikacja: 2026-10-06, sprawdzono: 2026-10-07
Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.



