Aktualności, narzędzia i prawo AIPolska · codziennie
Prawo

Dania chroni twarz i głos przed deepfake'ami. Co z Polską

Dania chce zakazać publikowania realistycznych cyfrowych imitacji twarzy, głosu i ruchów człowieka bez jego zgody. Projekt ma działać od 1 stycznia 2027 roku.

Kobieta z krótkimi siwiejącymi włosami siedzi przy dębowym stole w jasnym mieszkaniu, trzyma smartfon i z niepokojem patrzy na laptop z rozmytą twarzą na ekranie, obok leży wydruk z zakreślonymi akapitami, a za oknem widać kamienice i łodzie w kanale
Ilustracja redakcyjna dailyAI

Dania chce zakazać publikowania realistycznych cyfrowych imitacji twarzy, głosu i ruchów człowieka bez jego zgody. Projekt ustawy L 49, który zmienia duńską ustawę o prawie autorskim, minister kultury Zenia Stampe złożyła w Folketingu 8 października 2026 roku, a według Antyweb pierwsze czytanie odbyło się 22 października. Przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku, o ile parlament je uchwali. Ochrona ma objąć każdego człowieka, a nie wyłącznie artystów, i trwać do 50 lat po śmierci. To rozwiązanie cywilne, czyli oparte na odszkodowaniu i nakazie usunięcia treści, a nie na karach. W Polsce takiej regulacji nie ma, a osoby pokrzywdzone deepfake'ami korzystają z przepisów o wizerunku i dobrach osobistych.

Co zakłada duński projekt L 49

Projekt L 49 to 36-stronicowa zmiana duńskiej ustawy o prawie autorskim. Według analizy serwisu PPC Land, opartej na tekście projektu, główny przepis (proponowany § 73a) zabrania udostępniania publicznie realistycznej, cyfrowo wygenerowanej imitacji wyglądu, głosu lub ruchów osoby fizycznej bez jej zgody. Ciężar dowodu spoczywa na publikującym. To on musi wykazać, że naśladowana osoba się zgodziła. Zgodę można w każdej chwili wycofać, ale cofnięcie działa tylko na przyszłe publikacje.

Projekt nie tworzy nowego prawa autorskiego do twarzy, choć tak opisywało go wiele mediów. Karen Rønde, dyrektorka ds. polityki UE w grupie medialnej Amedia, wyjaśnia w Irish Examiner, że chodzi o ochronę cech osobistych umieszczoną w ustawie o prawie autorskim. Projekt realizuje porozumienie polityczne z 26 czerwca 2025 roku, które poprzedni rząd zawarł z sześcioma innymi partiami. Wcześniejsza wersja przepisów wygasła po wyborach parlamentarnych, dlatego rząd złożył projekt ponownie.

Minister Zenia Stampe zapowiadała, że chodzi głównie o to, by duże firmy technologiczne szybko usuwały zmanipulowane treści. Jak podaje Euronews, przepisy mają chronić zwykłych ludzi i artystów, także przed cyfrowymi kopiami ich występów.

Kogo i na jak długo chroni ustawa

Projekt rozdziela dwie sytuacje. Pierwsza dotyczy każdego człowieka, którego twarz, głos lub sposób poruszania się ktoś odtworzył z pomocą AI. Druga dotyczy wykonawców, na przykład aktorów, muzyków i tancerzy, których występ ktoś cyfrowo naśladuje. Zestawienie poniżej opiera się na analizie projektu opublikowanej przez PPC Land 9 października 2026 roku.

  • § 73a, osoby fizyczne - zakaz publikacji realistycznej imitacji wyglądu, głosu lub ruchów bez zgody, ochrona do końca 50. roku po śmierci, obejmuje także cudzoziemców,
  • § 65a, wykonawcy i artyści - prawo do realistycznych cyfrowych imitacji ich wykonań, ochrona przez 50 lat od wykonania lub pierwszej publikacji, a dla części nagrań dźwiękowych 70 lat, dla obywateli i mieszkańców Europejskiego Obszaru Gospodarczego,
  • zarządzanie prawami - prawem wykonawców mogą zarządzać organizacje zbiorowego zarządzania, prawem z § 73a nie,
  • zasięg - przepisy nie obejmą Wysp Owczych ani Grenlandii, choć Grenlandię można dołączyć dekretem królewskim,
  • umowy - zgody i kontrakty zawarte przed 1 stycznia 2027 roku pozostaną w mocy.

Kiedy deepfake pozostanie dozwolony

Projekt zostawia miejsce na humor i krytykę. Dozwolone pozostają karykatura, satyra, parodia, pastisz oraz krytyka władzy i społeczeństwa. Wyjątek nie chroni jednak dezinformacji, która może konkretnie i poważnie zagrozić prawom lub interesom innych osób. Media mogą też pokazać opublikowany wcześniej deepfake w materiale informacyjnym, jeśli jest to potrzebne do relacji.

Zakaz dotyczy publicznego udostępniania. Pokazanie filmu na prywatnym spotkaniu co do zasady nie jest nim objęte, podobnie jak bardzo marginalne użycie imitacji w większej całości. Uzasadnienie projektu zaznacza, że ten ostatni wyjątek należy rozumieć wąsko.

Jak egzekwować zakaz i co z platformami

Duńska droga jest cywilna, a nie karna. Projekt zmienia przepis o grzywnach tak, by nowe zakazy nie były nim objęte. Pokrzywdzony może pozwać publikującego i żądać odszkodowania, zadośćuczynienia za krzywdę oraz nakazu usunięcia materiału z miejsca, w którym go udostępniono. Sprawami zajmą się sądy cywilne, a nie policja.

Projekt nie nakłada na platformy nowych obowiązków filtrowania. Według PPC Land uzasadnienie wyłącza usługi hostingu w rozumieniu aktu o usługach cyfrowych (DSA), co nie do końca zgadza się z zapowiedziami szybkiego usuwania treści przez serwisy społecznościowe. Karen Rønde ocenia w Irish Examiner, że jasne prawo krajowe ułatwi korzystanie z unijnego mechanizmu zgłaszania nielegalnych treści na platformach. To opinia autorki, a nie skutek zapisany w projekcie.

Ograniczenia i niewiadome

Projekt nie jest jeszcze prawem. Po pierwszym czytaniu trafił do komisji, która może go zmienić, a uzasadnienie samo przyznaje, że niektóre zapisy mogą być niespójne. Tekst projektu jest dostępny tylko po duńsku, a strony Folketingu nie udało się nam otworzyć. Szczegóły podajemy więc za Euronews, Irish Examiner, PPC Land i Antyweb. Datę pierwszego czytania podaje tylko Antyweb.

Przepisy będą działać wyłącznie w Danii. Kraj ten nie jest też związany unijną dyrektywą o zwalczaniu przemocy wobec kobiet, która wymaga penalizacji intymnych deepfake'ów, bo korzysta z wyłączenia w sprawach wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Nie wiadomo, jak duńskie sądy ocenią sprawy, w których autor deepfake'a jest anonimowy albo działa spoza kraju.

Jak wygląda ochrona przed deepfake'ami w Polsce

Polska nie ma przepisu wprost dotyczącego cyfrowych imitacji człowieka. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga co do zasady zezwolenia osoby na nim przedstawionej na podstawie art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Głos, nazwisko i inne cechy osobiste chroni art. 23 Kodeksu cywilnego jako dobra osobiste, a art. 24 pozwala żądać zaniechania naruszenia, usunięcia jego skutków i zadośćuczynienia. Kodeks karny w art. 190a § 2 penalizuje podszywanie się pod inną osobę z użyciem jej wizerunku lub danych w celu wyrządzenia szkody.

Różnice są wyraźne. Polskie przepisy nie mówią wprost o głosie i ruchu wygenerowanym przez AI, a po śmierci osoby jej pamięć chronią głównie bliscy w ramach własnych dóbr osobistych. Od 2 sierpnia 2026 roku obowiązuje art. 50 AI Act, który wymaga oznaczania deepfake'ów. Etykieta informuje jednak odbiorcę i nie daje osobie przedstawionej prawa do zablokowania publikacji. Do 14 czerwca 2027 roku Polska musi wdrożyć dyrektywę 2024/1385, która nakazuje penalizację tworzenia i udostępniania intymnych deepfake'ów bez zgody. W naszej ocenie duński model, z ciężarem dowodu po stronie publikującego, może stać się punktem odniesienia w tej dyskusji.

Co mogą zrobić firmy i twórcy w Polsce

Zmiana w Danii dotyczy także polskich firm, które prowadzą tam kampanie lub publikują treści skierowane do duńskich odbiorców. Przy reklamach z awatarami AI, klonami głosu pracowników czy influencerów warto już teraz uporządkować zgody. Poniższe kroki to ogólne wskazówki, a nie porada prawna.

  1. Zbieraj pisemną zgodę na wykorzystanie wizerunku i głosu, która wprost obejmuje generowanie imitacji przez AI, zakres użycia i czas.
  2. Przechowuj zgody tak, aby dało się je okazać, bo w Danii to publikujący będzie musiał ją udowodnić.
  3. Przewiduj możliwość cofnięcia zgody i procedurę wycofania materiałów z kolejnych publikacji.
  4. Oznaczaj deepfake'i zgodnie z art. 50 AI Act również wtedy, gdy masz zgodę osoby przedstawionej.
  5. Jeśli padniesz ofiarą deepfake'a, zabezpiecz linki i zrzuty ekranu, zgłoś treść platformie przez formularz naruszeń, a w poważnych sprawach skonsultuj się z prawnikiem.

Źródła i data sprawdzenia

  1. Denmark introduces a bill protecting people's faces and voices from deepfakesEuronews, publikacja: 2026-10-08, sprawdzono: 2026-10-26
  2. Denmark's deepfake bill makes publishers prove consent from January 2027PPC Land, publikacja: 2026-10-09, sprawdzono: 2026-10-26
  3. The Danish approach to copyright and deepfakes: Is this a model for the EU?Irish Examiner, publikacja: 2026-10-14, sprawdzono: 2026-10-26
  4. Moja twarz, mój głos, moja sprawa. Dania pokazuje jak walczyć z AIAntyweb, publikacja: 2026-10-24, sprawdzono: 2026-10-26
  5. Rozporządzenie (UE) 2024/1689 w sprawie sztucznej inteligencji (AI Act), art. 50EUR-Lex, publikacja: 2024-07-12, sprawdzono: 2026-10-26
  6. Dyrektywa (UE) 2024/1385 w sprawie zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowejEUR-Lex, publikacja: 2024-05-24, sprawdzono: 2026-10-26
Nota redakcyjna

Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.