Aktualności, narzędzia i prawo AIPolska · codziennie
Praca

Laureat Nagrody Goncourtów przyznał, że użył ChatGPT w powieści

Philippe Jaenada wplótł do powieści zdanie z ChatGPT i użył modelu do researchu. Akademia Goncourtów odrzuciła we wrześniu inną książkę z powodu podejrzeń o AI.

Starszy mężczyzna w swetrze stoi tyłem przy oknie z widokiem na paryskie dachy, a na biurku leży plik poprawianych kartek, zamknięty laptop i filiżanka kawy
Ilustracja redakcyjna dailyAI

Philippe Jaenada, zdobywca Nagrody Goncourtów 2026, przyznał w radiu France Inter, że pisząc nagrodzoną powieść, trzy razy sięgnął po sztuczną inteligencję. Powiedział to 4 listopada 2026 roku, dzień po wygranej. Ta sama nagroda we wrześniu usunęła z listy książkę Thélysona Oréliena z powodu podejrzeń o użycie AI. Spór dotyczy więc tego, gdzie kończy się pomoc narzędzia, a zaczyna tekst maszyny.

Co powiedział laureat Prix Goncourt

Jaenada opisał trzy zastosowania AI. Wyznał też, że wskazał jurorom zdanie napisane przez ChatGPT dopiero w dniu ogłoszenia nagrody, a publicznie go nie ujawnił. Według The Guardian żartował, że jeśli sprawa wyjdzie na jaw, będzie wiedział, kto mówił.

62-letni pisarz od lat rekonstruuje dawne francuskie zbrodnie. Nagrodzona książka dotyczy niewyjaśnionego zabójstwa Louise Cansot, 29-letniej modelki z Montparnasse'u, z 1949 roku. Sam nie widzi w użyciu AI powodu do wstydu. W rozmowie z France Inter mówił, że tej technologii nie da się zatrzymać, więc trzeba się do niej przyznać i ją oswoić.

  • Zabieg literacki. Jedno zdanie wygenerowane przez ChatGPT wplecione do powieści, by bawić się z czytelnikiem.
  • Żart z modelu. Fragment pokazujący, że ChatGPT podał zupełnie absurdalną odpowiedź w technicznej kwestii.
  • Research. Sprawdzanie informacji technicznych na potrzeby książki, bez bliższych szczegółów.

Czym różni się sprawa Thélysona Oréliena

Powieść C'était ça ou mourir była jednym z największych sukcesów francuskiego sezonu wydawniczego. Sprzedała się w ponad 35 tys. egzemplarzy i zdobyła nagrodę Fnac. Dziennikarz Samuel Fitoussi sprawdził ją wykrywaczem Pangram i uznał, że duża część tekstu pochodzi od maszyny. Trafność takich narzędzi bywa jednak podważana.

Akademia Goncourtów stwierdziła 25 września, że analizy badaczy i dziennikarzy wskazują na książkę w bardzo dużej mierze wytworzoną przez AI, i usunęła ją z listy. Orélien odpowiedział, że ani jedno zdanie nie powstało w maszynie, przyznał się natomiast do plagiatu we wcześniejszych tekstach. Jego kanadyjski wydawca Boréal poinformował później o nowych dowodach użycia AI i rozstał się z autorem.

Decyzje jury wywołały w sieci zarzut podwójnych standardów. Część komentujących pyta, dlaczego młody, ciemnoskóry debiutant stracił szansę na nagrodę, a znany starszy pisarz nie poniósł konsekwencji. The Guardian cytuje takie wpisy z serwisu X, ale nie podaje, jak szeroki jest ten głos.

Gdzie przebiega granica użycia AI w literaturze

W naszej ocenie o różnicy decydują dwie rzeczy, czyli udział AI w gotowym tekście oraz ujawnienie go. Jaenada mówi o pojedynczym zdaniu, cytowanym zabiegu i researchu, a we wcześniejszym wywiadzie dla 20 Minutes bronił korzystania z AI, porównując je do efektów specjalnych w filmie. Orélien jest podejrzewany o coś innego, bo chodzi o dużą część książki i zaprzeczanie mimo dowodów, na które powołuje się wydawca.

Ta ocena ma jednak słabe miejsce. Zdania z ChatGPT wciąż nie znają czytelnicy, a skalę użycia AI znamy tylko z deklaracji autora. Nie znaleźliśmy też opublikowanych zasad Akademii, które określałyby dopuszczalny udział AI. Jej wrześniowy komunikat mówi jedynie, że nie popiera tekstów powstałych z pomocą AI, a to można odczytać szerzej niż jako zakaz książek pisanych przez modele.

Co to znaczy dla polskich autorów i wydawców

Polskie konkursy też zaczynają to regulować. W edycji Piórko 2026 organizowanej przez Biedronkę ścieżka Wyobraźni jest przeznaczona dla osób pracujących samodzielnie, a ścieżka Innowacji dla korzystających z AI. W tej drugiej uczestnicy muszą pokazać narzędzia, prompty i surowe wyniki, a regulamin wymaga istotnego wkładu własnego. O Nagrodzie Nike nie znaleźliśmy publicznej informacji o zapisach dotyczących AI, co nie przesądza, że takich zasad nie ma.

Przepisy nie nakazują oznaczania powieści. Art. 50 AI Act wymaga ujawnienia tekstów generowanych przez AI, gdy informują one opinię publiczną o sprawach interesu publicznego, i to z wyjątkiem dla materiałów po ludzkiej redakcji. Prawo autorskie chroni natomiast przejawy działalności twórczej człowieka, więc obszerne fragmenty bez wkładu autora mogą budzić wątpliwości co do ochrony. To informacja ogólna, a nie porada prawna.

  • Autor powinien sprawdzić regulamin nagrody i umowę wydawniczą przed użyciem AI w tekście, a nie po publikacji.
  • Warto zachować notatki, wersje robocze i historię rozmów z modelem, bo mogą być jedynym dowodem wkładu własnego.
  • Wydawca może dopisać do umowy, jak autor ma ujawniać użycie AI i kto odpowiada za błędy lub cudze fragmenty.
  • Wynik wykrywacza AI nie powinien samodzielnie przesądzać o oskarżeniu autora. Trzeba go zestawić z innymi dowodami.

Źródła i data sprawdzenia

  1. Winner of the Prix Goncourt literary prize admits to using AIThe Guardian, publikacja: 2026-11-05, sprawdzono: 2026-11-05
  2. Winner of France's top literary prize admits using AI for novelEuronews, publikacja: 2026-11-04, sprawdzono: 2026-11-05
  3. Między wyobraźnią a algorytmem. To Biedronka wyznacza standardy korzystania z AI w pracy twórczejSpider's Web, publikacja: 2026-06, sprawdzono: 2026-11-05
  4. Rozporządzenie (UE) 2024/1689 (AI Act)EUR-Lex, publikacja: 2024-07-12, sprawdzono: 2026-11-05
Nota redakcyjna

Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.