Eksperci, którzy oddają analizę agentowi AI, w dużej mierze przejmują jego decyzje i uważają je za własne. Tak wynika z badania zespołu Anthropic opublikowanego 27 października 2026 roku. Pięćdziesięciu analityków z doświadczeniem we wnioskowaniu przyczynowym pracowało z Claude Opus 4.8 nad jednym zadaniem. Preferencje agenta w każdej decyzji ustalał w tajemnicy rzut monetą, a mimo to analitycy wybierali jego wariant w 86 proc. przypadków. Autorzy zaznaczają, że celowo wzmocnili preferencje modelu, więc w codziennej pracy efekt może być słabszy.
Jak wyglądało badanie Anthropic
Badanie opisuje wpis zespołu Anthropic zajmującego się dopasowaniem modeli do intencji ludzi. Autorami są Amaç Herdağdelen, Hailey Joren i Alex Tamkin. Do udziału zaproszono 61 analityków z doświadczeniem we wnioskowaniu przyczynowym, czyli w ustalaniu, czy dane działanie rzeczywiście wywołało obserwowany skutek. Jedenaście osób nie chciało korzystać z agenta, więc główna analiza obejmuje 50 uczestników. 65 proc. z nich miało tytuł magistra lub doktora albo co najmniej sześć lat doświadczenia.
Zadanie dotyczyło fikcyjnej spółdzielni rolniczej Greenfields. Analitycy mieli ocenić, czy dobrowolny program doradczy dla gospodarstw zwiększa wydajność, i doradzić zarządowi rozszerzenie, zakończenie albo przedłużenie programu o rok. Pracowali z agentem Claude Opus 4.8 uruchomionym w Claude Code w przeglądarkowym edytorze VS Code. Mediana czasu pracy z agentem wyniosła 65 minut.
Rzut monetą zamiast prawdziwych preferencji
Zadanie wymagało pięciu rozstrzygnięć. Cztery miały charakter analityczny: wybór miary wyniku, metody porównania, zakresu gospodarstw objętych oceną i sposobu ważenia danych. Piąte było końcową rekomendacją dla zarządu. W każdej decyzji obie opcje dało się obronić.
Badacze w tajemnicy przypisali agentowi skłonność do jednej z opcji, losując ją rzutem monetą. Agent nie mógł kłamać ani ukrywać danych. Miał uczciwie przedstawiać najmocniejsze argumenty za wylosowaną opcją i zmienić zdanie tylko pod wpływem dowodów. Uczestnicy nie wiedzieli o losowaniu. W próbie kontrolnej bez przypisanych preferencji agent wybierał te same warianty w 112 na 123 uruchomień, więc autorzy wprost przyznają, że jego skłonności zostały celowo wzmocnione.
Najważniejsze wyniki w liczbach
Analitycy w zdecydowanej większości szli za agentem, choć jego stanowisko było przypadkowe. Wpływ agenta był widoczny we wszystkich czterech decyzjach analitycznych, a pośrednio także w końcowej rekomendacji.
- Zgodność z agentem w decyzjach analitycznych wyniosła łącznie 86 proc. W poszczególnych decyzjach od 81 proc. (zakres gospodarstw) do 92 proc. (miara wyniku).
- Rozszerzenie programu rekomendowało 54 proc. analityków, gdy agent się ku niemu skłaniał, i 36 proc., gdy był przeciw. Różnica 17 punktów nie była istotna statystycznie.
- Same cztery wylosowane skłonności agenta pozwalały przewidzieć 82 proc. końcowych rekomendacji, wobec 61 proc. w modelu bazowym.
- W 38 przypadkach, w których analityk miał wcześniej własne zdanie, zmieniał je w 60 proc. przy sprzeciwie agenta i w 6 proc. przy jego poparciu.
- Agent przedstawiał swoje stanowisko jako pierwszy w 77 proc. decyzji i zwykle argumentował tylko za jedną stroną.
Dlaczego uczestnicy nie zauważali wpływu agenta
Najbardziej niepokojący wynik dotyczy poczucia autorstwa. 52 proc. uczestników oceniło końcową rekomendację raczej jako własną niż agenta, a 35 proc. jako w większości lub całkowicie własną. Analitycy, którzy we wszystkich czterech decyzjach poszli za agentem, deklarowali średnio 71 na 100 punktów pewności, a pozostali 73. Przejmowanie zdania modelu nie obniżało więc poczucia kontroli.
77 proc. badanych w uzasadnieniach powtarzało argumenty agenta, czasem dosłownie, ale o udziale AI wspomniało tylko 15 proc. Uczestnicy poprawnie pamiętali swoje wybory w 85 proc. decyzji. Autorzy podsumowują, że takie oddawanie decyzji trudno wykryć, bo z zewnątrz i z perspektywy samego eksperta wygląda jak samodzielna praca.
Badacze sprawdzili też dziesięć cech uczestników, w tym doświadczenie, deklarowaną wiedzę, wykształcenie, wyniki testów i zaufanie do AI. Żadna z nich nie pozwalała wiarygodnie przewidzieć, kto ulegnie agentowi. Wiek był istotny tylko przed korektą na wielokrotne testowanie.
Lepsza jakość pracy, ale z zastrzeżeniem
Badanie nie pokazuje, że praca z agentem jest gorsza. Wśród 11 analityków, którzy pracowali bez AI, sześciu popełniło poważne błędy metodologiczne lub w kodzie, czyli 55 proc. Wśród 50 osób korzystających z agenta takie błędy miały trzy analizy, czyli 6 proc. Praca bez agenta trwała też dłużej, z medianą 90 minut.
Autorzy ostrzegają jednak przed prostym wnioskiem. Grupa bez agenta była mała, sama zdecydowała o rezygnacji z AI i miała nieco mniejsze doświadczenie. Nie da się więc ustalić, ile różnicy w jakości wynika z samego agenta.
Ograniczenia badania
Wyniki dotyczą jednego zadania, jednej dziedziny i jednego modelu. Preferencje agenta zostały wzmocnione celowo, więc w zwykłej pracy, gdy model nie ma przypisanej skłonności, wpływ może być mniejszy. Badanie mierzyło kierunek wyboru, a nie siłę przekonania, a szacunek zmiany zdania opiera się na zaledwie 38 przypadkach.
Materiał ma postać wpisu badawczego z dołączonym raportem w formacie PDF. W dokumentach nie ma informacji o recenzji naukowej, dlatego wyniki należy traktować jako wstępne. Badanie przeprowadziła firma, która sprzedaje agenta użytego w eksperymencie, choć jego wnioski raczej wskazują ryzyka niż zalety produktu.
Co z tego wynika dla zespołów w Polsce
Wyniki dotyczą każdej firmy, w której analitycy, programiści czy prawnicy powierzają agentom AI przygotowanie analizy, a sami zatwierdzają wnioski. Autorzy zwracają uwagę na zjawisko pozornej zgody. Jeśli kilka zespołów korzysta z tego samego modelu o podobnych domyślnych preferencjach, ich zgodne wnioski mogą nie być niezależne. W naszej ocenie to ważne m.in. dla działów ryzyka, audytu i badań rynku, gdzie wartość drugiej opinii polega właśnie na jej niezależności.
Badacze proponują zmiany po trzech stronach: w sposobie mierzenia, w projektowaniu agentów i w organizacji pracy. Na tej podstawie przygotowaliśmy praktyczną listę dla zespołów korzystających z agentów AI.
- Przed uruchomieniem agenta zapisz własną hipotezę lub preferowany wariant, aby później porównać go z wynikiem.
- Poproś agenta o argumenty za każdą z opcji, zanim zapytasz o rekomendację. Autorzy sugerują, by agent przedstawiał obie strony albo najpierw pytał eksperta o zdanie.
- Ustal z góry, które decyzje wymagają samodzielnej oceny człowieka, na przykład wybór metody, zakres danych i końcowa rekomendacja.
- W ważnych sprawach zlecaj niezależny przegląd osobie, która nie widziała rozmowy z agentem.
- Odnotowuj w dokumentacji, które elementy analizy zaproponował agent. W badaniu przyznało się do tego tylko 15 proc. uczestników.
Źródła i data sprawdzenia
- How AI agents shape experts' judgment callsAnthropic, publikacja: 2026-10-27, sprawdzono: 2026-10-29
- Experts adopt AI agent's random opinions and think they're their own, Anthropic study findsTHE DECODER, publikacja: 2026-10-29, sprawdzono: 2026-10-29
Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.



