OpenAI opisało 4 listopada 2026 roku system, który samodzielnie przeszukał jądro Linuksa, odtworzył 1724 luki i przygotował 948 unikalnych exploitów dających zwykłemu użytkownikowi lokalnemu uprawnienia administratora. Cały przebieg kosztował ok. 1,2 mln USD w opłatach za API. To luki lokalne, ale tempo ich wykrywania rośnie, więc aktualizacje jądra stają się pilniejsze.
Co dokładnie znalazł system OpenAI
Celem było jądro Linuksa, czyli część systemu zarządzająca sprzętem, pamięcią i uprawnieniami. Działa ono w telefonach z Androidem, chmurze i superkomputerach, a liczy ponad 40 mln wierszy kodu. OpenAI szukało przede wszystkim błędów podniesienia uprawnień, które pozwalają zwykłemu kontu lokalnemu przejąć pełną kontrolę nad systemem.
Exploit to program wykorzystujący konkretną lukę. W tym badaniu miał on potwierdzić, że błąd jest realny i groźny. Testy odbywały się w izolowanych maszynach wirtualnych z zabezpieczeniami typowymi dla standardowej dystrybucji, a więc nie w sztucznie osłabionym środowisku. Ostateczną ocenę wyników, poprawek i wagi błędów wykonali ludzie.
Prace rozwijają wyniki z czerwca, gdy GPT-5.5 Cyber przygotował 24 takie exploity. Teraz powstał ciąg automatycznych etapów, od wyboru fragmentów kodu po propozycję poprawki. Skan objął najnowszą wersję jądra z połowy października 2026 roku.
Ile kosztował każdy etap badania
OpenAI ujawniło koszty API na każdym etapie. Firma zaznacza, że są to raczej górne granice, bo badanie mierzyło możliwości modelu, a nie oszczędności. Poniższe kwoty nie obejmują pracy badaczy.
- Wybór celów. 5034 obszary audytu, ok. 2,8 mln wierszy kodu, czyli ok. 7 proc. jądra, za 3426 USD.
- Wyszukiwanie błędów. 2308 zgłoszeń po usunięciu duplikatów w 12 godzin, za 316 549 USD.
- Odtworzenie. 1724 potwierdzone luki w 30 godzin, za 73 330 USD.
- Wstępna selekcja. 1238 kandydatów na podniesienie uprawnień i 313 na wyciek informacji, za 44 194 USD.
- Exploity. 1169 działających exploitów, które po analizie wariantów sprowadzono do 948 unikalnych błędów z osobnymi poprawkami, za 775 929 USD.
Dlaczego lepszy model znajduje więcej luk
Najwięcej mówi porównanie dwóch przebiegów. W lipcu GPT-5.6 Sol znalazł i wykorzystał 166 unikalnych luk za 513 690 USD. W październiku nowszy model osiągnął 948 luk za 1 213 430 USD. Według naszych wyliczeń koszt jednej unikalnej luki spadł z ok. 3095 USD do ok. 1280 USD, a ponowny skan aktualnego kodu dał prawie sześć razy więcej luk.
OpenAI wyciąga z tego prosty wniosek dla obrońców. Kod audytowany dawniej warto skanować ponownie po każdej większej zmianie modelu. Firma zestawiła też koszt badania z historycznymi nagrodami konkursów Pwn2Own i TyphoonPWN. Przy 20-70 tys. USD za exploit 948 exploitów byłoby hipotetycznie warte 18,9-66,3 mln USD, czyli 16-55 razy więcej niż koszt przebiegu.
To wyliczenie ma charakter poglądowy, bo żaden program nie wypłaciłby takiej sumy za masowe zgłoszenia. W naszej ocenie pokazuje jednak, że automatyczne szukanie luk może się opłacać, także atakującym z dostępem do podobnie sprawnych modeli.
Co z poprawkami dla użytkowników Linuksa
OpenAI wysłało już setki zgłoszeń i poprawek dla krytycznych błędów. Pozostałe mają trafiać do opiekunów jądra stopniowo, we współpracy z partnerami programu Patch the Planet, co odpowiada sugestii społeczności Linuksa. Po zakończeniu skanu 61 luk było już załatanych w głównej gałęzi, 43 poprawki czekały w gałęziach przejściowych, a 299 zgłoszeń omawiano publicznie.
Te liczby nie opisują stanu z dziś i nie wskazują, ile poprawek trafiło już do konkretnych dystrybucji. OpenAI nie podało harmonogramu dla pozostałych luk. Poprawka w głównym kodzie jądra to dopiero pierwszy krok, bo użytkownik dostaje ją zwykle dopiero z aktualizacją swojej dystrybucji lub telefonu.
Czego raport nie dowodzi
Wszystkie wyniki pochodzą od OpenAI i nie zostały potwierdzone w niezależnym badaniu. Firma nie opublikowała listy błędów, a ze względów bezpieczeństwa pominęła szczegóły dziesięciu technik uznanych za nowe. Twierdzenie o ich nowości opiera się na próbce 166 exploitów i opinii zewnętrznych ekspertów, których nie wymieniono.
Skuteczność zależy też od warunków testu. Na mocniej utwardzonym jądrze z programu kernelCTF Google system uzyskał 21 exploitów podniesienia uprawnień, ale wymagało to wyłączenia jednego z mechanizmów ochrony, niezgodnego z testowaną wersją. OpenAI nie podaje, by program przyjął te wyniki, więc kwota ok. 1,5 mln USD pozostaje wyliczeniem hipotetycznym.
Sam raport pokazuje również słabość automatyzacji. We wczesnym przebiegu 20 z 200 udanych exploitów osiągnęło cel przez inną lukę niż przydzielona. Bez ludzkiej kontroli wynik wyglądał poprawnie, choć dowodził czegoś innego.
Co powinny zrobić polskie firmy i administratorzy
Opisane luki są lokalne, więc atakujący musi najpierw mieć możliwość uruchomienia kodu w systemie. Największe znaczenie mają więc maszyny współdzielone przez wielu użytkowników lub zadania, na przykład serwery deweloperskie, automaty budujące kod i kontenery działające na wspólnym jądrze.
- Ustal, kto w firmie odpowiada za aktualizacje jądra i jak szybko trafiają one na serwery produkcyjne.
- Śledź biuletyny bezpieczeństwa swojej dystrybucji i planuj restarty, bo sama instalacja nowego jądra zwykle nie wystarczy.
- Ogranicz liczbę kont lokalnych i uruchamianie niezaufanego kodu na współdzielonych maszynach.
- Sprawdź, czy dostawca urządzeń z Linuksem lub Androidem nadal wydaje aktualizacje.
- Jeśli sam używasz modeli do audytu kodu, weryfikuj każdy wynik przez człowieka i powtarzaj skany po zmianie modelu.
Źródła i data sprawdzenia
- A thousand fewer paths to rootOpenAI, publikacja: 2026-11-04, sprawdzono: 2026-11-05
- Patch the PlanetTrail of Bits, publikacja: 2026-06-22, sprawdzono: 2026-11-05
- Kurs średni USD, tabela 215/A/NBP/2026Narodowy Bank Polski, publikacja: 2026-11-04, sprawdzono: 2026-11-05
Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.



