Aktualności, narzędzia i prawo AIPolska · codziennie
Biznes

Google wysłał na orbitę satelitę z TPU. Suncatcher w teście

Prototyp satelity Google z chipem TPU poleciał 1 października 2026 roku na rakiecie SpaceX. Firma sprawdzi, czy obliczenia AI mogą działać w kosmosie.

Inżynier w białym kombinezonie do pracy w pomieszczeniu czystym sprawdza otwartą komorę elektroniki małego satelity z rozłożonymi panelami słonecznymi w jasnej hali integracyjnej
Ilustracja redakcyjna dailyAI

Google wyniósł 1 października 2026 roku na orbitę pierwszego satelitę Project Suncatcher, projektu centrów obliczeniowych AI w kosmosie. Satelita zbudowany z firmą Planet poleciał na rakiecie SpaceX z chipem TPU Google na pokładzie. Tego samego dnia Google opublikował recenzowaną pracę, z której wynika, że opłacalne obliczenia na orbicie wymagają około 1800 startów rakiety Starship w ciągu dekady.

Co poleciało na orbitę i po co

Project Suncatcher to długoterminowy projekt badawczy Google, który ma sprawdzić, czy infrastrukturę do uczenia maszynowego da się przenieść na orbitę okołoziemską. Satelity zasilane energią słoneczną miałyby prowadzić obliczenia AI bez obciążania sieci energetycznych na Ziemi. Google sam określa projekt jako moonshot, czyli przedsięwzięcie o wysokim ryzyku i odległym horyzoncie.

Prototyp zbudowano na standardowej platformie satelitarnej firmy Planet. Według TechCrunch musi on zapewnić chipowi kilowat ciągłej mocy oraz chłodzenie i przeprowadzić serię testów modeli AI. Po uruchomieniu TPU będzie pracował w 15-minutowych seriach, aby nie przeciążać systemów zasilania i odprowadzania ciepła. W najbliższych tygodniach Google zbierze dane o tym, jak chipy znoszą start, promieniowanie i wahania temperatury.

Wyniki testów na Ziemi

Przed startem Google testował chipy TPU Trillium (v6e) w akceleratorze cząstek, wiązką protonów o energii 67 MeV. Według wpisu Google Research z listopada 2025 roku pierwsze nieprawidłowości pojawiały się dopiero po skumulowanej dawce 2 krad(Si). Szacowana dawka dla pięcioletniej misji z osłoną to 750 rad(Si), a chipy wytrzymały bez trwałych uszkodzeń nawet 15 krad(Si).

Część pomiarów trzeba było powtórzyć, bo układ testowy osłaniał chipy lepiej niż prawdziwy satelita. Według TechCrunch ponowny test wykazał nieco więcej błędów w logice chipa. Szef projektu Travis Beals ocenia, że przy typowym wnioskowaniu, czyli generowaniu odpowiedzi przez gotowy model, błąd zdarza się mniej więcej raz na milion operacji. Problemem byłby natomiast wielomiesięczny trening dużego modelu na tysiącach chipów.

Ile startów Starshipa potrzeba

Najciekawsze liczby pochodzą z recenzowanej wersji pracy Google, opublikowanej w czasopiśmie Joule. Autorzy zaznaczają, że nie jest to analiza opłacalności, ale pokazuje ona, od czego zależy powodzenie projektu. Decyduje koszt wyniesienia ładunku na orbitę.

Zdaniem autorów SpaceX od czasu rakiety Falcon 1 obniża ceny w tempie ok. 20 proc. rocznie. Utrzymanie tej krzywej pozwoliłoby osiągnąć ok. 200 USD za kilogram ładunku w 2035 roku, czyli ok. 775 zł po kursie NBP z 1 października 2026 roku (1 USD = 3,8762 zł). Wymagałoby to jednak wyniesienia przez Starship 370 tys. ton ładunku.

  • Docelowy koszt wyniesienia: ok. 200 USD za kilogram w 2035 roku.
  • Wymagana masa ładunku: 370 tys. ton w ciągu 10 lat.
  • Liczba startów: ok. 1800, czyli 180 rocznie, przy 200 tonach na każdy lot.
  • Dotychczasowy rekord Starshipa według TechCrunch: nie więcej niż 5 lotów w roku.

Plan na kolejne lata

Następnym etapem jest misja dwóch satelitów zaprojektowanych specjalnie do obliczeń. Google i Planet planują ją na 2027 rok, a jej celem będzie test łącza laserowego między satelitami. W naziemnych testach Google uzyskał przepustowość 1,6 Tb/s, po 800 Gb/s w każdą stronę, na pojedynczej parze nadajników.

Docelowa koncepcja zakłada klaster 81 satelitów lecących w ciasnej formacji o promieniu ok. 1 km, na wysokości ok. 650 km. Według Bealsa przepustowość i opóźnienia między chipami są decydujące przy zadaniach rozłożonych na wiele szaf serwerowych. Google nie podał terminu ani kosztu budowy pełnego klastra.

Co to oznacza dla rynku i Europy

Suncatcher nie zmienia dziś niczego dla firm korzystających z chmury, także w Polsce. Nie ma usługi, ceny ani harmonogramu komercyjnego wdrożenia. Projekt pokazuje jednak, że duzi dostawcy AI szukają źródeł energii poza ziemskimi sieciami, z których korzystają dziś centra danych w USA i Europie.

Google nie jest jedyny. Na tej samej rakiecie, wiozącej ponad 100 ładunków, poleciały też satelity startupów Satlyt i Cowboy Space Company, które również chcą prowadzić obliczenia AI na orbicie. W naszej ocenie najbliższe lata pokażą raczej, czy chipy przetrwają w kosmosie, niż czy taki model będzie opłacalny. O opłacalności zdecyduje tempo, w jakim SpaceX obniży koszt startów.

Źródła i data sprawdzenia

  1. Google's Project Suncatcher prototype satellite is in orbitGoogle, publikacja: 2026-10-01, sprawdzono: 2026-10-02
  2. Behind Project Suncatcher, our moonshot to put AI in spaceGoogle, publikacja: 2026-09-24, sprawdzono: 2026-10-02
  3. Exploring a space-based, scalable AI infrastructure system designGoogle Research, publikacja: 2025-11-04, sprawdzono: 2026-10-02
  4. Google thinks SpaceX's Starship has to launch 1,800 times before space data centers get off the groundTechCrunch, publikacja: 2026-10-01, sprawdzono: 2026-10-02
  5. SpaceX launches Google AI satellite, 129 other payloads on 2nd leg of spaceflight tripleheaderSpace.com, publikacja: 2026-10-01, sprawdzono: 2026-10-02
  6. Kursy średnie walut obcych - tabela A nr 191/A/NBP/2026Narodowy Bank Polski, publikacja: 2026-10-01, sprawdzono: 2026-10-02
Nota redakcyjna

Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.