Aktualności, narzędzia i prawo AIPolska · codziennie
Biznes

Character.AI ogłosił upadłość. Disney przejmuje zespół i licencję

Character.AI złożył wniosek o upadłość w trybie Chapter 11. Disney oferuje 20 mln USD za licencję na technologię i zatrudnił większość pracowników. Aplikacja na razie działa.

Młoda kobieta w beżowym swetrze siedzi wieczorem na kanapie w mieszkaniu i patrzy na smartfon z listą rozmów z ilustrowanymi postaciami, na stoliku obok leży plik dokumentów spiętych klipsem i filiżanka herbaty
Ilustracja redakcyjna dailyAI

Character.AI, popularna aplikacja do rozmów z postaciami tworzonymi przez AI, złożyła 12 października 2026 roku wniosek o upadłość w trybie Chapter 11 przed sądem upadłościowym w Delaware. Spółka chce sprzedać majątek pod nadzorem sądu. Pierwszą ofertę złożył Disney, który płaci 20 mln USD za bezterminową, niewyłączną licencję na technologię i patenty, a wcześniej zatrudnił większość zespołu wraz z byłym prezesem. Według dokumentu sądowego opisanego przez Bloomberga Disney zaproponował pracę co najmniej 60 osobom. Aplikacja działa, subskrypcje są aktywne, ale jeśli nikt nie przejmie platformy, zostanie ona wygaszona. Aktualizacja z 19 października: dokumenty sądowe pokazują, że to Disney zażądał sprzedaży w trybie upadłości, a licencja nie obejmuje danych ani rozmów użytkowników.

Dlaczego Character.AI złożył wniosek o upadłość

Spółka sama wskazuje trzy przyczyny. We wniosku o zatwierdzenie procedury sprzedaży Character Technologies pisze, że rozwój rozrywkowej AI okazał się bardzo kosztowny, a do tego doszły potencjalne zobowiązania z procesów sądowych i rosnące zainteresowanie regulatorów. W efekcie firma nie generowała gotówki wystarczającej do utrzymania działalności w obecnej formie.

Problemy trwały dłużej niż rok. W sierpniu 2025 roku spółka zatrudniła bank inwestycyjny, który zwrócił się do około 28 potencjalnych inwestorów i kupców. Według dokumentu sądowego odpowiedzi były podobne: produkt i zaangażowanie użytkowników robiły wrażenie, ale ryzyko prawne i regulacyjne było zbyt duże. Z tego procesu wpłynęła tylko jedna propozycja, której nie uznano za realną.

Dodatkowym zagrożeniem było odchodzenie pracowników. Spółka napisała wprost, że bez kluczowych osób nie jest w stanie bezpiecznie prowadzić platformy, bo ktoś musi stale monitorować bezpieczeństwo użytkowników. Konkurencja o specjalistów AI i niepewna wartość udziałów w spółce sprawiały, że ludzie odchodzili szybciej, niż firma była w stanie ich zastąpić.

Co dokładnie kupuje Disney

Transakcja z Disneyem ma dwa etapy. Pierwszy rozpoczął się 18 września 2026 roku, kiedy Character.AI podpisał z Disneyem umowę o wyłączności i przedpłacie oraz umowę o usługach przejściowych. Disney zatrudnił wtedy większość zespołu, w tym prezesa Karandeepa Ananda, który został pierwszym dyrektorem ds. technologii (CTO) w historii koncernu. Przejęci pracownicy przez maksymalnie pięć miesięcy nadal pomagają prowadzić platformę i przeprowadzić sprzedaż.

Drugi etap toczy się już w sądzie. Disney zaproponował 20 mln USD za tzw. aktywa docelowe, czyli bezterminową, ogólnoświatową i niewyłączną licencję na część własności intelektualnej, technologii i patentów Character.AI. W pakiecie są też ewentualne roszczenia spółki wobec pracowników, którzy przeszli do Disneya. Z tej kwoty 7,5 mln USD wpłynęło przed złożeniem wniosku, a 2 mln USD stanowi zwrotny depozyt.

Oferta Disneya jest ofertą bazową, określaną w amerykańskim prawie upadłościowym jako stalking horse. Wyznacza minimalny poziom dla innych chętnych, którzy mogą przebić cenę albo kupić pozostały majątek, w tym samą platformę. Jeśli Disney przegra aukcję, otrzyma 700 tys. USD rekompensaty za zerwanie umowy i zwrot kosztów. Zwycięzca będzie mógł też zaproponować pracę do 80 proc. przejętych przez Disneya pracowników.

Dlaczego Disney chciał sprzedaży w trybie upadłości

Dokument złożony przez Character.AI w sądzie 13 października 2026 roku mówi to wprost. Ze względu na topniejące rezerwy gotówki spółki oraz poważne ryzyka procesowe i regulacyjne Disney zażądał, aby transakcję w całości przeprowadzić w ramach sprzedaży w postępowaniu upadłościowym. WIRED opisał to 19 października jako sposób na odcięcie się od pozwów, które ciążą na Character.AI.

Sprzedaż w trybie Chapter 11 pozwala sądowi zatwierdzić przeniesienie majątku bez obciążeń. Character.AI prosi sąd, aby Disney otrzymał licencję wolną od roszczeń z tytułu odpowiedzialności następcy prawnego (successor liability). W praktyce osoby, które pozywają Character.AI, nie mogłyby dochodzić odszkodowań od Disneya tylko dlatego, że przejął technologię i zespół. Disney nie przejmuje też żadnych zobowiązań spółki. Te zapisy wymagają zgody sądu, a wierzyciele i powodowie mogą się im sprzeciwić.

Z dokumentów wynika również, co dokładnie obejmuje licencja. Disney dostaje m.in. kod do zarządzania kontekstem postaci, system Guardian do długoterminowego monitorowania bezpieczeństwa rozmów, model szacowania wieku użytkowników, narzędzia do generowania obrazu i wideo oraz system moderacji treści. Umowa wyklucza natomiast dane i bazy danych użytkowników, ich dane osobowe, wpisywane polecenia i odpowiedzi czatbotów, dane treningowe, gotowe modele, aplikacje konsumenckie oraz domeny i markę Character.AI.

Według Bloomberga, na którego powołuje się TNW, Disney szacuje koszt zatrudnienia ok. 65 osób z Character.AI na ok. 180 mln USD (ok. 699 mln zł) w ciągu trzech lat. Roczne wynagrodzenia z premiami i akcjami mają wynosić ok. 60 mln USD, a osobna pula 30 mln USD (ok. 116,5 mln zł) ma zostać wypłacona w pierwszą i drugą rocznicę transakcji jako premia za pozostanie w firmie.

Character.AI w liczbach i datach

Najważniejsze kwoty i terminy pochodzą z dokumentów złożonych w sądzie. Przeliczenia na złote wykonaliśmy według średniego kursu NBP z 16 października 2026 roku (1 USD = 3,8827 zł). Daty od listopada są propozycją spółki i wymagają zatwierdzenia przez sąd.

  • 20 mln USD (ok. 77,7 mln zł) - cena oferowana przez Disneya za licencję i roszczenia wobec pracowników.
  • 7,5 mln USD (ok. 29,1 mln zł) - przedpłata Disneya przed złożeniem wniosku, w tym 2 mln USD zwrotnego depozytu.
  • 60 mln USD (ok. 233 mln zł) - szacowane roczne wynagrodzenia co najmniej 60 osób, którym Disney zaproponował pracę (według Bloomberga).
  • 50-100 mln USD - przedział aktywów i zobowiązań podany we wniosku o upadłość.
  • 9 listopada 2026 - termin na wyznaczenie kolejnych oferentów bazowych dla pozostałego majątku.
  • 20 listopada 2026, godz. 17:00 czasu wschodniego USA - termin składania ofert.
  • 23 listopada 2026 - aukcja, a 24 listopada rozprawa w sprawie zatwierdzenia sprzedaży.
  • 17 grudnia 2026 - ostateczny termin zamknięcia transakcji z Disneyem.

Pozwy, regulatorzy i spór z Disneyem

Character.AI powstał pod koniec 2021 roku. Założyli go byli inżynierowie Google Noam Shazeer, współautor pracy o architekturze Transformer, i Daniel De Freitas. W 2023 roku spółka zebrała 150 mln USD przy wycenie około miliarda dolarów. W sierpniu 2024 roku Google zapłacił 2,7 mld USD za licencję na modele Character.AI, a obaj założyciele wrócili do Google. Według TechCrunch w październiku 2024 roku z platformy korzystało 20 mln osób miesięcznie.

Od jesieni 2024 roku spółka mierzyła się z pozwami. Matka 14-letniego chłopca z Florydy zarzuciła firmie, że jej syn uzależnił się od rozmów z jednym z czatbotów przed samobójstwem. Prokurator generalny Teksasu wszczął postępowanie w sprawie ochrony dzieci. Część pozwów zakończyła się ugodami, a firma zablokowała dostęp osobom niepełnoletnim i dodała zabezpieczenia.

Relacje z Disneyem nie zawsze były przyjazne. We wrześniu 2025 roku koncern wysłał Character.AI wezwanie do zaprzestania naruszeń, zarzucając udostępnianie postaci z jego filmów bez zgody. Rok później zatrudnił prezesa tej spółki i większość jej zespołu. Disney nie przejmuje przy tym samej spółki, więc nie odpowiada za jej zobowiązania z procesów.

Co z aplikacją, subskrypcjami i czatami

Na dziś usługa działa normalnie. Character.AI zapewnia na swoim blogu, że wszystkie funkcje są dostępne, płatne subskrypcje pozostają aktywne, a rozliczenia się nie zmieniły. Spółka zapowiada, że uprzedzi subskrybentów, jeśli zmiany obejmą płatne funkcje. Dane użytkowników mają być nadal chronione zgodnie z obecną polityką prywatności.

Przyszłość platformy zależy od aukcji. Oferta Disneya dotyczy licencji na technologię, a nie aplikacji ani bazy użytkowników. Umowa licencyjna wprost wyłącza dane użytkowników i historię rozmów, więc nie trafią one do Disneya w ramach tej transakcji. Jeśli do 20 listopada nie pojawi się kupiec, który chce prowadzić Character.AI dalej, spółka zapowiada wygaszenie platformy. Dokumenty sądowe nie opisują, co w takim przypadku stanie się z historią rozmów. Nie wiadomo też, kto ewentualnie przejmie dane użytkowników i na jakich warunkach.

Polscy użytkownicy mogą korzystać z narzędzi, które spółka wskazuje w komunikacie. W aplikacji i na stronie Character.AI można wyeksportować swoje dane albo usunąć konto. Osoby, które cenią historię rozmów lub stworzone postacie, powinny zrobić kopię przed aukcją. Kto płaci za subskrypcję i nie chce ryzykować, może ją wyłączyć w ustawieniach sklepu z aplikacjami lub na stronie usługi.

Co upadłość Character.AI mówi o rynku AI

W naszej ocenie przypadek Character.AI pokazuje dwa problemy konsumenckich aplikacji AI. Pierwszy to koszty. Im dłużej użytkownicy rozmawiają z czatbotem, tym więcej płaci firma za moc obliczeniową, a przychód z subskrypcji rośnie wolniej. Character.AI należał do aplikacji z najdłuższym czasem korzystania, co przy takim modelu biznesowym okazało się obciążeniem.

Drugi problem to odpowiedzialność prawna. Aplikacje do rozmów z postaciami, z których korzystają też osoby młode i wrażliwe, przyciągają pozwy i uwagę regulatorów, co we wniosku spółki wprost odstraszało inwestorów. Podobne zarzuty dotyczące bezpieczeństwa dzieci stawiają dziś firmom AI amerykańskie stany i Federalna Komisja Handlu (FTC).

Transakcja wpisuje się też w szerszy schemat. Duże firmy coraz częściej nie kupują całego startupu z jego zobowiązaniami, tylko licencjonują technologię i zatrudniają zespół. Tak zrobił Google z Character.AI w 2024 roku, a teraz Disney. Dla właścicieli i wierzycieli takiej spółki oznacza to zwykle niższą wartość pozostałego majątku.

Czego jeszcze nie wiadomo

Sąd nie zatwierdził jeszcze procedury sprzedaży ani oferty Disneya. Nie wiadomo, czy pojawią się konkurencyjni kupcy platformy, ile użytkowników ma dziś Character.AI ani jak duża jego część pochodzi z Polski i Unii Europejskiej. Liczba 60 pracowników i kwota 60 mln USD rocznych wynagrodzeń pochodzą z dokumentu sądowego opisanego przez Bloomberga i TechCrunch. Disney nie skomentował publicznie planów wobec przejętego zespołu.

Źródła i data sprawdzenia

  1. Debtor's Motion for Entry of Orders Approving Bidding Procedures and the Sale of Assets (Case 26-11603, Doc 15)Sąd upadłościowy USA dla Dystryktu Delaware / Stretto, publikacja: 2026-10-13, sprawdzono: 2026-10-18
  2. Voluntary Petition for Non-Individuals Filing for Bankruptcy - Character Technologies, Inc. (Case 26-11603, Doc 1)Sąd upadłościowy USA dla Dystryktu Delaware / Stretto, publikacja: 2026-10-12, sprawdzono: 2026-10-18
  3. An Update on Character.aiCharacter.AI, publikacja: 2026-10-12, sprawdzono: 2026-10-18
  4. Disney agrees to hire the majority of Character.AI's workforceTechCrunch, publikacja: 2026-10-18, sprawdzono: 2026-10-18
  5. Just 5 years in, interactive chatbot platform Character.AI files for bankruptcyTechCrunch, publikacja: 2026-10-13, sprawdzono: 2026-10-18
  6. Disney's first CTO led an AI startup it once accused of copying its charactersTechCrunch, publikacja: 2026-09-18, sprawdzono: 2026-10-18
  7. Kursy średnie walut obcych, tabela 202/A/NBP/2026Narodowy Bank Polski, publikacja: 2026-10-16, sprawdzono: 2026-10-18
  8. Disney Asked Character.AI to Go Bankrupt for a Get-Out-of-Lawsuits CardWIRED, publikacja: 2026-10-19, sprawdzono: 2026-10-19
  9. Disney to spend $180M on Character.AI staff over three years, filing showsThe Next Web, publikacja: 2026-10-19, sprawdzono: 2026-10-19
Nota redakcyjna

Artykuł ma charakter informacyjny. Przy decyzjach prawnych, finansowych lub organizacyjnych warto zweryfikować wnioski w odniesieniu do konkretnej sytuacji.